Łowiąc ryby, znalazł najprawdopodobniej ok. 700-letnią rzeźbę
18 czerwca 2020, 17:14Piątego czerwca Fernando Brey Quintela łowił pstrągi w rzece Sar niedaleko Santiago de Composteli. W pewnym momencie potknął się o coś, co powinno być kamieniem. Szybko jednak zauważył, że kamień nie wygląda tak, jak powinien: był zbyt kanciasty. Przeczucia nie myliły wędkarza, bo to, jak się okazało, rzeźba - statua siedzącej na tronie Marii z Dzieciątkiem - która w dodatku, wg wstępnych analiz, pochodzi najprawdopodobniej z XIV w.
W 30 dni na Marsa?
10 kwietnia 2013, 10:35Wysłanie ludzi na Marsa, chociaż technicznie możliwe, wiąże się z ogromnymi kosztami i kolosalnym ryzykiem. Dość wspomnieć, że długotrwałe przebywanie w przestrzeni kosmicznej wiąże się np. z możliwością utraty wzroku czy masy kostnej. Obecnie NASA ocenia, że podróż na Czerwoną Planetę i z powrotem trwałaby ponad 4 lata, a sam koszt wystrzelenia pojzdu z ludźmi na pokładzie przekroczyłby 12 miliardów dolarów
Ludzkie komórki naprawiły serce szczura
27 sierpnia 2007, 11:32Amerykańscy naukowcy poinformowali, że udało im się wykorzystać ludzkie komórki macierzyste do naprawy uszkodzonych serc u szczurów. W przyszłości można będzie zastosować podobną technikę do leczenia ludzi.
NASA znowu opóźnia start Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba. Częściowo przez koronawirusa
17 lipca 2020, 12:20NASA po raz kolejny przekłada start Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba (JWST). Wystrzelenie urządzenia, planowane dotychczas na marzec 2021 roku zostało przesunięte na 31 października 2021. Częściową winę za kolejne opóźnienie ponosi epidemia koronawirusa.
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
10 maja 2013, 10:07Londyńskie Stowarzyszenie Zoologiczne wystosowało apel do akwarystów i kolekcjonerów ryb z całego świata, prosząc o pomoc w znalezieniu partnerki dla 3 samców reprezentujących skrajnie zagrożony wyginięciem gatunek - Ptychochromis mangarahara. Dwa osobniki znajdują się w stolicy Zjednoczonego Królestwa, a trzeci mieszka w zoo w Berlinie. Autorzy ogłoszenia opisują panów w samych superlatywach, próbując przykuwać wady na zalety (stąd oksymorony w rodzaju "wspaniale okropni").
Waluta dla przyszłych kosmopodróżników
8 października 2007, 08:13Brytyjscy naukowcy z National Space Centre i Uniwersytetu w Leicester obmyślili walutę, którą mogliby się w przyszłości posługiwać kosmiczni podróżni. Quid (od ang. Quasi Universal Intergalactic Denomination) musi być wytrzymały, by sprostać wymaganiom lotu, a jego krawędzie powinny być gładkie, żeby nie zranić płatników.
W miastach trzemiele są większe, a przez to bardziej produktywne
18 sierpnia 2020, 05:13Czy urbanizacja napędza ewolucję trzmieli? Nowe badanie niemieckich naukowców sugeruje, że tak. Autorzy publikacji z pisma Evolutionary Applications dowodzą, że w miastach trzmiele są większe, a przez to bardziej produktywne. Różnice w gabarytach mogą zaś być spowodowane rosnącą fragmentacją habitatu w miastach.
Psy pasterskie zostały ochroniarzami morskich ptaków
5 czerwca 2013, 06:37Siedem lat temu wydawało się, że los pingwinów małych (Eudyptula minor) z Middle Island w Wiktorii jest już przesądzony. Z ponadtysięcznej kolonii w 2005 r. pozostały zaledwie cztery ptaki, w dodatku ze względu na bliskość stałego lądu podczas odpływu zapuszczały się tu szukające łatwego łupu lisy rude. W pewnym momencie ktoś wpadł jednak na pomysł, by zatrudnić owczarki maremma, rasę, która w Europie pilnowała owiec przed wilkami czy niedźwiedziami.
Najbardziej zakręcone eksperymenty wszech czasów
2 listopada 2007, 13:01Pisarz Alex Boese wydał niedawno książkę pt. Słoń na kwasie i inne dziwne eksperymenty. Tytuł mówi sam za siebie, ponieważ zamiarem autora, który porwał się na tytaniczne dzieło przejrzenia roczników specjalistycznych gazet, książek oraz uniwersyteckich archiwów, było sporządzenie listy najbardziej szokujących, zaskakujących, a czasami wręcz okrutnych badań wszech czasów.
Tahlequah, orka, która 2 lata temu przez 17 dni transportowała martwe młode, urodziła nowe cielę
8 września 2020, 10:49Orka Tahlequah (J35), która w 2018 r. przepychała głową nieżywe młode przez co najmniej 17 dni (nie chcąc go porzucić, przebyła w ten sposób ponad 1600 km), urodziła kilka dni temu żywe cielę. J57, bo tak oficjalnie nazywają je badacze, przyszło na świat w Cieśninie Juana de Fuki. Wg Center for Whale Research, i 21-letnia matka, i młode czują się dobrze. Widziano, jak noworodek pływał energicznie u boku matki.

